22.07.2005 — 29.03.2026
„I tak powstał świat
— a nasz zakończył się z Twoim odejściem.
Zawsze w naszych sercach i myślach
Cześć Wam wszystkim, No i patrzcie… znowu się gdzieś wyrwałem pierwszy. Zawsze mówiłem, że nie lubię stać w korkach ( szybka ta fura)— no to macie, tym razem też się udało 😄 Jeśli to czytacie, to znaczy, że wpadliście na chwilę do mnie. I bardzo się cieszę, serio. Bo ja tu… dalej jestem. Tylko trochę inaczej. Bez spóźnień, bez budzika i — uwaga — bez narzekania na to ze muszę wstać.Da się żyć! Wiecie, jaki byłem. Raczej śmiech niż smutek, raczej „chodź, coś zróbmy” niż „może kiedy indziej”, no albo " to dawaj pogramy". I tego się trzymajcie. Naprawdę nie chcę, żebyście mnie wspominali na poważnie, ze spuszczoną głową. Jeśli już, to przypomnijcie sobie jakąś akcje którą odwaliłem — a trochę tego było 😅 Pamiętajcie nasze rozmowy i spontany które zaczynały się od „a co, jeśli…”. No właśnie — róbcie to dalej. Żyjcie tak, żeby było co wspominać. Za mnie też. Do Mamy… no wiesz. "Tyciusiowo ❤️Onli time" Uśmiechaj się czasem do mnie, dobra? Ja tu pilnuję, żeby było dobrze. I dziękuję za wszystko — za cierpliwość, za miłość, za to, że byłaś moim przyjacielem. A Wy, moi ludzie — dbajcie o siebie nawzajem. Śmiejcie się głośno. Nie odkładajcie rzeczy na później. I jak będziecie patrzeć w niebo, to możecie pomyśleć: „o, Kacper pewnie znowu coś kombinuje”. Bo pewnie tak właśnie jest, przecież "tak powstał świat"😉 Do zobaczenia kiedyś, Wasz Koteł.
Kacper był naprawdę wyjątkową osobą. Zawsze uśmiechnięty, pozytywnie nastawiony do życia - niezależnie jak te go kopało. Koteł potrafił jak nikt inny zarażać nas swoim uśmiechem i optymizmem - jednocześnie zawsze będąc wsparciem i ostoją w ciężkich chwilach. Bez niego świat będzie o wiele smutniejszy. Kacper uwielbiał spędzać czas na wiele sposobów - Koteł miał tyle pasji ile przyjaciół i był naprawdę "do wszystkiego". Uwielbiał muzykę, grać w gry czy spędzać czas z nami - przyjaciółmi i rodziną. Zawsze już Chesterfieldy pomarańczowe będą się nam kojarzyć właśnie z nim - wraz z momentem gdy podawał Ci go do ręki mówiąc "Tak powstał świat". Wszyscy jesteśmy ogromnie wdzięczni za możliwość poznania Cię, spędzania z Tobą czasu i jesteśmy zaszczyceni że mogliśmy być zarażani Twoim uśmiechem. Każdy z nas chciałby ostatni raz powiedzieć "dziękuje" za każdy moment, uśmiech czy okazane wsparcie. Pamiętajmy że smutek i łzy to ostatnia rzecz jaką Kacper chciałby po sobie pozostawić.
Piosenki, które lubił — playlistę, której słuchał
Chwile, które zatrzymaliśmy na zawsze
Kliknij, aby zapalić znicz i dołączyć do tych, którzy pamiętają